Poniżej zamieszczam kolejną garść tzw. dobrych rad, tym razem koncentruję się na sposobie zadawania pytań w ankietach internetowych. Pierwsze akapity to jednak zasady uniwersalne, na podstawie doświadczeń w tradycyjnych badaniach.

Zadawaj proste pytania

Pracując nad kwestionariuszem upewnij się, aby każde pytanie było możliwie krótkie i proste, a także bezpośrednio dotykało kwestii, o które chcesz zapytać.

Na przykład, jeśli chcesz ocenić zadowolenie klienta z działania systemu transakcyjnego w sklepie internetowym, nie powinieneś raczej pytać w sposób bardzo ogólny:

Jak oceniasz swoje ostatnie zakupy w sklepie X?

Najprawdopodobniej uzyskasz lakoniczną odpowiedź OK, było dobrze, która raczej nie zaspokoi Twoich potrzeb informacyjnych. Unikaj więc pojedynczego, ogólnego pytania, zamiast tego zastosuj zestaw krótkich, ale konkretnych pytań o poszczególne opcje, cechy, sposoby działania, itd.

Kolejna rada – pytaj o jedną sprawę w danym momencie, unikaj podwójnych pytań w stylu:

Czy sposób zamówienia i sposób realizacji dostawy w sklepie X spełnia Twoje oczekiwania?.

Zamiast tego, rozbij to na dwa pytania.

Unikaj też narzucających się odpowiedzi, ponieważ zdarza się, że niektóre pytania są tak skonstruowane, że większość osób odpowie na nie w ten sam sposób. Przykładowo:

Czy chcesz, aby sklep X oferował darmowe przesyłki?

Większość odpowiedzi będzie na Tak. Kto by chciał, aby było inaczej?

Lista starasiów, czyli staraj się, projektancie ankiety:

  • Staraj się ograniczyć długość kwestionariusza do max. 15 minut. Jest to optymalna długość ankiety internetowej. Jak to przeliczyć na liczbę pytań? Możesz użyć orientacyjnego przelicznika – średnio 2-3 pytania na minutę. Czyli łatwo obliczyć – max. 30-45 pytań.
  • Staraj się nie umieszczać więcej, niż 20 odpowiedzi na liście w pytaniach zamkniętych. Wybierz najbardziej prawdopodobne i dodaj jeszcze odpowiedź w postaci otwartej: Inne, jakie?…..

  • Staraj się ograniczyć liczbę pytań otwartych do 5 w kwestionariuszu. One mogą Ci dać wiele ciekawych informacji, ale wymagają od respondenta większej pracy i czasu. A w Internecie ludzie są mniej cierpliwi

 

  • Staraj się ograniczać wielkość (i ilość) tabel, w których różne stwierdzenia są oceniane na tej samej skali. Optymalnie jest nie przekraczać 15 ocenianych elementów.

Tabelki są monotonne i przy n-tym stwierdzeniu ludzie chcą się ratować i umilają sobie czas, na przykład robiąc szlaczki.

 

Jeśli już nie możesz sobie pozwolić na mniejszą liczbę ocenianych elementów, to podziel tabelę na dwie. Będzie chwila oddechu dla respondenta i mniej miejsca na sztukę ;)

  • Staraj się też zadbać o odpowiednie przygotowanie elementów multimedialnych – aby były z jednej strony dobrej jakości, ale możliwie dobrze skompresowane (tak, tak, nie wszyscy używają jeszcze szerokopasmowego Internetu).

I na koniec metryczka – gdzie się daje metryczkę? Zwykle na koniec. Z moich doświadczeń wynika, że warto dać jednak te pytania, lub część z nich na początek. Po co? Aby w sytuacji, gdy część osób przerywa wypełnianie w trakcie badania, wiedzieć, kim są te osoby. Może kwestionariusz nie odpowiada jakiejś grupie społecznej?

Powodzenia!

One Response to Kolejne dobre rady, tym razem o tym, jak zadawać pytania w ankietach internetowych

  1. ciekawy wpis, ale poświęcilibiśmy trochę uwagi pytaniom filtrującym.

    pozwoliliśmy sobie doł‚ączy㇠do porad aneks;)

    http://invisibledepartment.pl/blog/pytania-filtrujace-jak-je-dobrze-wykorzystac/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.