Ponad rok temu z okładem pisałem o różnych serwisach, które umożliwiają tworzenie ankiet internetowych. Dzisiaj chciałbym przyjrzeć się chwilę z pozoru małemu, ale niezwykle ciekawemu rozwiązaniu: Google Docs. Z założenia jest to przede wszystkim pakiet do tworzenia dokumentów, arkuszy kalkulacyjnych i prezentacji, ale został wzbogacony także o prosty edytor ankiet. Zobaczmy, jak to działa!
Tworzymy nowy forularz (Form) i otwiera nam się okno edycji kwestionariusza.

Można wpisac nazwę i podtytuł, a następnie przejść do edycji pytań. I tutaj okazuje się, że nie mamy zbyt wielu opcji do wyboru. Są to standardowe rodzaje pytań, tj:
- otwarte (do wyboru pole krótkie („Text„, np. do wpisywania dat lub liczb, oraz dłuższe „Paragraph text„- do rejestrowania większych wypowiedzi respondentów)
- pytanie zamknięte (oddzielnie dla możliwości zaznaczenia jednej „Multiple choicet „lub wielu odpowiedzi „Checkbox„). Dołożyć mozna też pytanie otwarte (typu: „inne, jakie?”)
- pytanie zamknięte z polem wyboru w formie rozwijanego menu („Choose from a list„)
- pytanie ze skalą („Scale„, fajne narzedzie do dyferencjału)
- pytanie z tabelką, „Grid” w której ocenia się zestaw stwierdzeń na tej samej skali odpowiedzi.

I w sumie tyle jeśli chodzi o rodzaje pytań. Mamy jeszcze możliwość ustawienia, czy chcemy, żeby odpowiedź była wymagana, czy też respondent może je pominąć. Nie mamy jednak możliwości na przykład zabezpieczenia, żeby respondent wybrał max. 3 odpowiedzi. Albo, żeby odpowiedź na jedno pytanie wykluczała konieczność odpowiedzi na kolejne (filtry). (aktualizacja 09.09.29) Już jest możliwość tworzenia wielostronicowych ankiet włączając proste filtrowanie odpowiedzi. Testowałem to kilka dni temu, ale jak na razie moje doświadczenie jest niezbyt pozytywne – przejścia nie działały stabilnie (czasem filtrowały, a czasem nie, nie potrafię wyjaśnić dlaczego). Być może dlatego, ze to świeża funkcja? (MP)
Kolejna sprawa. Cała stworzona w Google Docs ankieta mieści się na jednej stronie. Nie ma możliwości nawigacji typu „przejdź do następnej strony z pytaniami„. Może to przeszkadzać, gdy na przykład chcemy, aby respondent nie widział części pytań przed wypowiedzeniem się na wczesniejsze.
O filtrach, przejściach wg określonych wzorcach, rotacjach, selektywnym pokazywaniu, itp. możemy zapomnieć. To, co oferują seriwsy pokroju webankiety, tutaj nie jest możliwe. Po prostu przygotuj prosty formularz i umieść go w sieci.
OK, ale gdzie są w takim razie mocne strony tego projektu?
Myślę, że wiele osób doceni połączenie formularza bezpośrednio z Google Spreadsheet, czyli arkuszem kalkulacyjnym. Dzięki temu od razu mamy możliwość analizy zebranych danych i to w znanym środowisku, choćby z Excela (można też dokonać eksportu do tego pliku!).

Kolejny plus, to gotowy raport z wyników w postaci wykresów:

Kolejne zalety, które mogę wymienić, to:
- łatwość uruchomienia ankiety i jej dystrybucja (można wysłać zaproszenie do ankiety pod wskazane adresy za pośrednictwem Docs),
- możliwość zmiany wyglądu ankiety przy użyciu gotowych szablonów
- możliwośc umieszczenia ankiety na swojej stronie lub blogu za pomocą gotowego linku EMBED (zobacz poniżej).
Podobała mi się też „lekkość” i intuicyjność pracy podczas projektowania kwestionariusza. Można chociażby dowolnie przesuwać kolejność pytań po prostu przeciągając je w wybrane miejsce. Można duplikować już raz zrobione pytanie i na jego podstawie przygotowywac nowe, itp. Choć od razu musze przyznać, że po uruchomieniu ankiety, żeby do niej wrócić, trzeba najpierw przejść przez Spreadsheet i tam znaleźć edycję formularza – nie jest to aż takie intuicyjne!.
Podsumowaując
Dostaliśmy od Google’a narzedzie do prostego zastosowania. Myślę, że dla wielu jest ono wystarczające, bo też nie każda ankieta musi być rozbudowana. Do ewaluacji projektów, oceny szkoleń czy prostych sondaży jest jak znalazł. Do bardziej zaawansowanych badań – nie.
Na koniec przykładowa ankieta, dotycząca badań online. Od razu uprzedzam, ze to kilka bardzo luźno powiązanych pytań, stworzonych bardziej do zaprezentowania formatów pytań i odpowiedzi. Niemniej, wypełnić warto, bo zobaczyć można Docs w akcji, a poza tym potem można zobaczyć wyniki!
Kwestionariusz możesz wypełnić na oddzielnej stronie lub tutaj, na blogu:
LoadingâŚ