Jak rekrutować respondentów do badań online? Jak radzić sobie z rosnącymi potrzebami rynku i zwiększonym zapotrzebowaniem na pozyskiwanie coraz większych prób do badań online? Leslie Abell z Ciao Surveys przedstawił w ciekawy sposób sytuację firm badawczych realizujących badania przez internet w USA.

Zanim przejdę do meritum, pragnę dodać, że sytuacja w USA różni się od Polski tym, że udział badań online waha się w okolicach 20% w całości tego ogromnego rynku badawczego (dane ESOMAR, 2007), a w Polsce jest to jakieś 0,8% rynku (dane PTBRiO, 2006). Dlatego poruszany temat będzie aktualny w Polsce prawdopodobnie za jakieś 5-7 lat (zobacz także poprzedni wpis -> Stan badań online w Polsce).

Problem

Wracając do wystąpienia Leslie’go – problem, przed którym stanęły firmy badawcze w Stanach związany jest z nadmiernym eksploatowaniem zaangażowania internautów do rejestrowania się w panelach badawczych i dzielenia się swymi opiniami. Powstało bardzo dużo paneli badawczych, które oferowały coraz więcej i więcej badań. Pomimo tego, że osób chętnych do wzięcia udziału w badaniach jest nadal sporo, musiało w końcu dojść do przełomu, kiedy dynamika wzrostu liczebności paneli zaczęła maleć. W oczy menedżerów odpowiedzialnych za przygotowanie prób do badań zajrzało widmo większych kłopotów z pozyskaniem opinii internautów. Wyzwanie, przed którym stanęli mozna było określić tak:

  • mamy ograniczoną liczbę osób, które będą potencjalnymi respondentami,
  • grupa ta jest nadmiernie wykorzystywana do badań i traci ochotę do współpracy,
  • aby grupa nabrała ochoty do udziału, trzeba jej zapłacić więcej,
  • zwiększające się koszty prowadzenia badań zmniejszają konkurencyjność badań online, wobec innych metod.

Jeśli nie panel, to co?

Ciao Surveys – nie jedyne zresztą – zaczęło szukać alternatywnych, poza panelami źródeł respondentów. Pomysł nie był nowy, bo panel badawczy od samego początku nie był jedynym źródłem respondentów. Badania online prowadziło się i prowadzi na odpowiednio przygotowanych stronach internetowych, wśród osób z baz mailingowych, itp. Rozwiązanie Cio Surveys nazywa się Real-Time Sampling (RTS). Dodać należy, że podstawy metodologiczne tej metody nie zostały odkryte i wymyślone wyłącznie przez tę firmę.

Na czym polega istota Real-Time Sampling?

Technologia RTS pozwala na umieszczenie na kilkudziesięciu-kilkuset stronach www okien z pytaniami rekrutacyjnymi do prowadzonych obecnie projektów. Dzięki tak dużej liczbie stron, zapewnia się reprezentatywny i losowy dobór respondentów do badań. Osoba, która ma ochotę wziąć udział w badaniu po prostu uruchamia badanie i jeśli się do niego zakwalifikuje, to od razu wypełnia pełną ankietę i kończy swoją przygodę z projektem.

Real-Time Sampling tym różni się od obecnie stosowanej metody rekrutowania respondentów z panelu, że nie wymaga od osób jakichkolwiek czynności, poza wypełnieniem ankiety. Przypomnę, że paneliści, aby wziąć udział w badaniach muszą przejść kilkustopniowy proces rekrutacji. Najczęściej wygląda on tak:

  • dołączenie do panelu, podanie swojego adresu email
  • na adres email zostaje wysłane zaproszenie do wypełnienie ankiety profilującej (podanie dodatkowych informacji wymaganych przez panel)
  • oczekiwanie na zaproszenie
  • wypełnienie ankiety przesłanej jako link w zaproszeniu email.

Potencjalni respondenci zamieniają się z uczestników panelu (panel members) ponownie w zwykłych, przypadkowych respondentów (survey-takers). Dzięki temu – łatwiej i szybciej mogą wziąć udział w profesjonalnym badaniu opinii, ale z drugiej strony – tracą możliwość bycia wynagradzanym za udział w badaniu. Główną motywacją dla tych osób pozostaje więc osobiste zaangażowanie i satysfakcja z podzielenia się swym zdaniem.

Ciemna strona Real-Time Sampling

Technologia RTS ma swoje wady. Najważniejszą a nich jest utrata kontroli nad tym, kto w rzeczywistości realizuje badanie. Pytania wstępne nie są w żaden sposób weryfikowane, badani mają podać jedynie unikalny adres email, który jest sprawdzany przez system (w założeniu ma on eliminować wypełnienie dwukrotnie przez jedną osobę tej samej ankiety). Zabezpieczenie to jest jednak znikome, można sobie wyobrazić wiele możliwości ominięcia tej metody, choćby poprzez wpisanie adresu nieistniejącej skrzynki!

Badanie panelowe w odróżnieniu od RTS pozwala na porównanie podstawowych danych społeczno-demograficznych uzyskiwanych w różnych projektach od tych samych respondentów i w ten sposób eliminować te osoby, których odpowiedzi są niespójne. W technologii RTS takiej możliwości nie ma.

Leslie na ten zarzut odpowiada jednak, że jego firma wdraża programy kontroli uzyskiwanych danych. Jednym z nich jest porównywanie rozkładu wyników uzyskiwanych w badaniach opartych na panelu badawczym i RTS. Na wykresach, których nam przedstawił, widać było, że struktura osób uczestniczących w obu typach badań nie różni się od siebie istotnie. Dzięki temu można wnioskować, że wyniki badań zrealizowanych obiema metodami także nie będą różniły się pomiędzy sobą.

Źródło: „Real-Time Samplin” Leslie Abell, Ciao Surveys, USA. Wystąpienie na konferencji GOR 08, Hamburg, 10-12 marca 2008.

Więcej o technologii RTS na stronach:
http://new.ciao-surveys.com/RTS.htm
http://www.reuters.com/article/pressRelease/idUS111395+03-Jan-2008+BW20080103

Tagged with:
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.